• MOTOREM PO BIRMIE

    Będę szczera. Birma nas zawiodła. Przez wielu nazywana “wisienką na azjatyckim torcie”, dla nas, gdy pojawiliśmy się w niej dwa tygodnie po sprzedaży Motura, którym podróżowaliśmy przez dwa miesiące po Kambodży, Wietnamie i…